Według wielu specjalistów, monitoring GPS nie narusza godności pracownika, ale nie ma jednogłośnej opinii na temat dóbr osobistych. Aby ustalić tę kwestię, trzeba będzie się posiłkować kodeksem cywilnym, gdyż w kodeksie pracy nie znajdziemy wzmianki na temat jakichkolwiek dóbr.
Z kodeksu cywilnego dowiemy się natomiast, że dobra osobiste to w szczególności zdrowie, cześć, wolność, swoboda sumienia, pseudonim bądź nazwisko, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność osobista oraz miru domowego, twórczość naukowa, artystyczna bądź wynalazcza. Jak widać, nie ma w kodeksie cywilnym żadnego zapisku na temat prawa pracownika do prywatności w miejscu pracy. Pracownik zatrudniający się w jakiejkolwiek firmie jest świadom tego, że jego praca będzie obserwowana i oceniana przez szefa. Pracownik pozostający poza zasięgiem firmy i wzroku pracodawcy nie jest w żaden sposób kontrolowany.
Dlatego też monitoring GPS jest jakby dodatkowymi oczami kierownika i nie powinien być kwestionowany przez pracowników. No chyba, że śledzenie GPS jest nadużywane i narusza prywatność pracownika poza obowiązkami i godzinami pracy.